Okupacja niemiecka 1939/1945.

września 1939 roku o godzinie 17-tej wojska niemieckie wkroczyły do Kulei, gdzie zastali prawie wszystkie chaty puste, ponieważ mieszkańcy przejęci grozą uciekli ku wschodowi z wycofującą się armią polską. Po upływie kilku dni ludność wraca do swoich siedzib. Dnia 16 października Niemcy zezwalają na uruchomienie polskich szkół. Nauczycielstwo przystąpiło ofiarnie do pracy. Pracowali darmo, gdyż okupant nie troszczył się o ich wynagrodzenie. Od 1 stycznia 40-go roku formują się niemieckie władze szkolne. Ustalają one wynagrodzenie dla nauczycieli, które jest bardzo niskie. Podręczniki szkolne ze szkół i bibliotek usunięto. Z programów nauczania usunięto historię, geografię i wiele tematów, które choć coś kolwiek wzmiankowały niekorzystnie o Niemcach lub podkreślały bohaterstwo ludzi polskich. Słowem nauka odbywa się bez podręcznika.

Od 1 stycznia 1940 r. wprowadzają okupanci naukę języka niemieckiego do szkół. Niemcy jednak konstatują, że Polak nie godzien władać ich językiem i 1 kwietnia język niemiecki ze szkół wycofują. 28 czerwca 1940 r. zakończono pierwszy rok szkolny pod okupacją. Następuje przerwa w nauczaniu do roku 1941. Dopiero w maju 1941 r. wznowiono naukę w szkole lecz w ściślejszym zakresie. Pozostaje tylko p. Fronczak z żoną, a głównymi zajęciom i szkolnymi są: zbieranie ziół leczniczych, jagód, grzybów, kamieni po polach itp.

W dni chłodne i zimne odbywa się nauka w szkole. Pobory nauczycielskie skromne za jednomiesięczną pensję można kupić 1kg słoniny.

W roku 1942 przerwano naukę a pomieszczenie szkoły zajmuje wojsko niemieckie z psami tresowanymi. Po upływie pewnego czasu stacjonująca kompania opuszcza szkołę a na jej miejsce przychodzi następna. Ciągłe przebywanie wojsk niemieckich w tutejszej szkole utrudnia pokrywanie się w pobliskich lasach rzekomych partyzantów.

W dniu 4 grudnia 1944 r. po opuszczeniu pomieszczenia szkoły w nocy leśni ludzie podkradają się, zalewają szczyt szkoły benzyną i zapalają. Cała szkoła doszczętnie spłonęła.